Pius IX – Allokucja wygłoszona na konsystorzu

Pius IX

Allokucja wygłoszona na konsystorzu w Gaecie 26 września 1865 r.

(fragment)

[Wstęp]

Czcigodni Bracia, do licznych machinacji i sposobów, jakimi wrogowie chrześcijaństwa ośmielali się atakować Kościół Boży i próbowali bezskutecznie obalić go i zniszczyć, należy bez żadnych wątpliwości zaliczyć owo przewrotne stowarzyszenie, potocznie zwane „masońskim”, które w swych początkach trzymając się w mroku i ciemnościach, potem ostatecznie ujawniło się dążąc do zrujnowania zarówno religii, jak i społeczeństwa.

Jak tylko Nasi Poprzednicy, Biskupi Rzymu, wierni swemu pasterskiemu powołaniu, odkryli jego zasadzki i oszustwa, uznali, że trzeba, nie tracąc chwili czasu, zahamować swym autorytetem, objąć potępieniem, wytępić jakby mieczem tę sektę, dyszącą żądzą zbrodni i atakującą zarówno sprawy święte, jak i sprawy publiczne.

Dlatego to Nasz Poprzednik, Klemens XII, w swojej bulli obejmuje zakazem i potępia tę sektę i odwodzi wszystkich swych wiernych nie tylko od wstępowania do niej, ale też od rozpowszechniania i popierania jej w jakikolwiek sposób pod karą ekskomuniki zastrzeżonej papieżowi. Benedykt XIV potwierdził swoją encykliką ten słuszny i usprawiedliwiony wyrok potępienia i nie omieszkał zachęcać władców katolickich, by wszystkie swe siły i całą swą troskę poświęcili na stłumienie tej do głębi przewrotnej sekty i na obronę społeczeństwa przed powszechnym zagrożeniem.

Opieszałość rządzących w bronieniu społeczeństwa przed tajnymi sektami

Dałby Bóg, żeby monarchowie usłuchali słów Naszego Poprzednika. Dałby Bóg, aby w tak ważnej sprawie działali z mniejszą opieszałością. Zaiste, nie musielibyśmy ani my, ani nasi ojcowie, opłakiwać tych buntowniczych rozruchów, tych morderczych wojen, kiedy to cała Europa stawała w ogniu, ani tych gorzkich utrapień, jakich doświadczał i doświadcza wciąż jeszcze Kościół.

Ale ponieważ zaciekłość tych niegodziwców bynajmniej nie łagodniała, Pius VII, Nasz Poprzednik, obłożył klątwą świeżo powstałą sektę karbonariuszy, która rozprzestrzeniła się zwłaszcza we Włoszech, gdzie zdobyła wielu adeptów. I zapalony tą samą gorliwością i troską o dusze, Leon XII potępił w swojej encyklice nie tylko wymienione przez Nas tajne stowarzyszenia, ale i wszelkie inne, jakąkolwiek nosiłyby nazwę, spiskujące przeciw Kościołowi i przeciw władzy świeckiej, oraz surowo zakazał ich wszystkim wiernym pod karą ekskomuniki.

Jednak wysiłki Stolicy Apostolskiej nie przyniosły skutków, jakich należało się spodziewać. Sekta masońska, o której mowa, nie została zwalczona ani pokonana, przeciwnie, rozwinęła się tak dalece, że w tych trudnych czasach występuje wszędzie bezkarnie i podnosi głowę śmielej niż kiedykolwiek. Wobec tego uznaliśmy za potrzebne powrócić do tego tematu, zważywszy, że na skutek być może nieświadomości co do zbrodniczych zamiarów, jakie się rodzą na owych potajemnych zebraniach, można by fałszywie sądzić, że ta organizacja ma na celu wyłącznie pomagać ludziom i wspierać ich w potrzebie, i że wreszcie, jeżeli chodzi o Kościół, nie ma się czego obawiać.

Któż jednak nie widzi, jak bardzo ten pogląd daleki jest od prawdy. O co więc chodzi temu stowarzyszeniu złożonemu z ludzi wszystkich religii i wszelkich wierzeń? Po co te potajemne zebrania i ta tak rygorystyczna i surowa przysięga wymagana od wtajemniczonych, którzy zobowiązują się nie wyjawić niczego, co mogłoby się do nich odnosić? I po co ta straszna surowość kar, którym podlegają wtajemniczeni w przypadku, gdyby złamali przysięgę? Niezawodnie musi być bezbożne i zbrodnicze owo stowarzyszenie, które unika w ten sposób jawności i światła, gdyż „ten, kto czyni źle – mówi Pan – nienawidzi światła”.

W Kościele katolickim „nic nie jest ukryte, nic nie jest tajne”

Jak bardzo różnią się od takich organizacji pobożne stowarzyszenia wiernych, które rozwijają się w Kościele katolickim! W Kościele nic nie jest ukryte, nic nie jest tajne. Reguły, jakie nimi rządzą, są na oczach wszystkich i wszyscy mogą widzieć dzieła miłosierdzia spełniane według nauki Ewangelii.

Toteż z bólem widzieliśmy, jak zasłużone stowarzyszenia katolickie, tak zbawienne, tak sposobne do budzenia pobożności i ratowania ubogich, były atakowane, a nawet gdzieniegdzie rozwiązywane, podczas gdy, przeciwnie, popiera się lub co najmniej toleruje zdradzieckie stowarzyszenia masońskie, tak wrogie Bogu i Kościołowi, tak bardzo zagrażające bezpieczeństwu państwowemu.

Rozgoryczenie i ból Piusa IX

Odczuwamy, Czcigodni Bracia, rozgoryczenie i ból widząc, że jeśli chodzi o zwalczanie tej sekty zgodnie z ustawami Naszych Poprzedników, wielu z tych, których stanowiska i obowiązki związane z państwowym urzędem powinny uczynić czujnymi i pełnymi zapału w tak ważnej sprawie, okazują się obojętnymi i niejako uśpionymi.

Jeśli niektórzy sądzą, że encykliki papieskie nakładające karę ekskomuniki na tajne sekty oraz na ich adeptów i popleczników, nie mają żadnej mocy w krajach, gdzie są one tolerowane przez władze świeckie, z całą pewnością w wielkim są błędzie. Tak, jak to jest Wam wiadome, Czcigodni Bracia, potępiliśmy już tę fałszywą i złą doktrynę i dziś potępiamy ją i wyklinamy na nowo…

Pius IX raz jeszcze potępia tajne stowarzyszenia

W tej sytuacji, z obawy, żeby ludzie nierozważni, a zwłaszcza młodzież, nie dali się zwieść i żeby nasze milczenie nie dało nikomu podstaw do popierania błędu, postanowiliśmy, Czcigodni Bracia, zabrać głos, jako Stolica Apostolska, i potwierdzając wobec Was ustawy Naszych Poprzedników, Naszą władzą apostolską potępiamy i wyklinamy owo stowarzyszenie masońskie i inne tego rodzaju, które pozornie różniąc się między sobą wciąż powstają w tym samym celu i spiskują, czy to otwarcie, czy potajemnie przeciw Kościołowi i prawowitym rządom, i rozkazujemy pod tymi samymi karami, jak te, które były wyszczególnione w dawniejszych rozporządzeniach Naszych Poprzedników, wszystkim chrześcijanom wszelkiej kondycji, wszelkiego stanowiska, wszelkiej godności i ze wszystkich krajów, by uznawali te stowarzyszenia jako objęte zakazem i potępione przez Nas.

Teraz pozostaje nam tylko, by czyniąc zadość pragnieniom i trosce Naszego pasterskiego serca, ostrzec i nakłonić wiernych, którzy przystąpili do tego rodzaju sekt: niech usłuchają tej mądrej rady i porzucą owe zgubne tajne spiskowania, aby nie zostali wciągnięci w otchłań wiecznej zguby.

Jeśli chodzi o wszystkich innych wiernych, pełni troski o ich dusze nakłaniamy ich usilnie, by się mieli na baczności wobec przewrotnej propagandy sekciarzy, którzy pod szlachetnymi pozorami głoszą nienawiść do religii Chrystusowej i do prawowitej władzy, i których zamysłem i jedynym celem jest móc unicestwić wszystkie prawa boskie i ludzkie. Niech dobrze wiedzą, że członkowie tych sekt są jak wilki, które – jak przepowiedział Pan Nasz Jezus Chrystus – mają przyjść w owczej skórze, by pożreć stado; niech wiedzą, że trzeba zaliczyć ich do tych, z którymi Apostoł tak dalece zakazał stykać się i przebywać, że wyraźnie zabronił nawet ich pozdrawiać.

Niech Bóg, który bogaty jest w miłosierdzie, wysłuchując modlitw nas wszystkich, sprawi, by z pomocą Jego łaski szaleńcy odzyskali rozum i by ludzie zbłąkani powrócili na drogę sprawiedliwości. Aby, gdy Bóg powstrzyma wściekłe zakusy ludzi niegodziwych, którzy posługując się wymienionymi tu stowarzyszeniami, przygotowują czyny bezbożne i zbrodnicze, Kościół i społeczeństwo mogły odetchnąć nieco od tych zagrożeń tak licznych i tak głęboko zakorzenionych. I aby prośby nasze były wysłuchane, módlmy się również do naszej najłaskawszej Orędowniczki wobec Boga, Najświętszej Dziewicy, Jego Matki niepokalanie poczętej, której powierzono zmiażdżenie wrogów Kościoła i nauczycieli błędów. Uprośmy również opieki błogosławionych apostołów Piotra i Pawła, których chwalebną krwią zostało uświęcone to szlachetne miasto… Ufamy, że za ich wsparciem i pomocą łatwiej otrzymamy to, o co prosimy Dobrego Boga…

Pius IX

(Tekst powyższego fragmentu allokucji papieskiej został opublikowany w książce „PAPIEŻE WOBEC MASONERII”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa ANTYK Marcin Dybowski)