NOTATKI: Cywilizacja śmierci i wolności seksualnej

Minister Zdrowia Francji, p. Koucher powiedział na sympozjum o końcu życia zorganizowanym przez Zgromadzenie Narodowe: „Decyzja o zmianie prawa (by dopuścić eutanazję) to trudna decyzja, ale trzeba ją będzie podjąć. Proszę o cierpliwość” (Agencja RU 09/2001). Widać jak dba o zdrowie.

Dostojne panie poskarżyły się do Parlamentu Europejskiego na rząd polski, że handluje prawami kobiet, gdyż postanowił zrezygnować z dyskusji o nowelizacji ustawy antyaborcyjnej w zamian za poparcie idei integracji z UE przez Kościół katolicki. Autorki przypominają, że integracja europejska obejmuje także równy status kobiet i mężczyzn oraz prawo kobiet do samostanowienia o swoim życiu (czytaj o życiu swych nienarodzonych dzieci) (Rzeczpospolita 23-24.II.02). Wśród sygnatariuszek tego listu są m.in.: Magdalena Abakanowicz, Henryka Bochniarz, Agnieszka Holland, Kora Jackowska, Krystyna Janda, prof. Maria Janion, Olga Lipińska, prof. Ewa Łętowska, Dorota Nieznalska – autorka bluźnierczej sztuki, prof. Katarzyna Rosner, Anda Rottenberg, Wisława Szymborska, Danuta Waniek, (Nasz Dziennik 9-10.III.02). Pełną listę podaję w Zał. nr 2 w wersji internetowej OwK.

Czy rzeczywiście był targ między Kościołem a państwem, UE za aborcję? Bp. Tadeusz Pieronek powiedział „Te opinie nie są całkowicie pozbawione politycznej prawdy” (Gazeta Wyborcza 16.I.02). Jeżeli to prawda, to bardzo krótkowzroczna. Zaraz po wejściu do UE rząd, ze wsparciem powyższych pań, przywróci aborcję.

W poprzednim numerze OwK pisałem, że we Francji Sąd Najwyższy przyznał inwalidzie wysokie odszkodowanie od lekarza, który nie zauważył, że różyczka u matki uszkodziła płód, nie zaproponował aborcji i ten inwalida niepotrzebnie się urodził. W wyniku protestów lekarzy Parlament uznał, że prawo do uśmiercenia płodowi nie przysługuje, nie może więc po urodzeniu się na nie powoływać. Przysługuje natomiast jego rodzicom (International Herald Tribune 18.I.02).

Solas (grudzień 2001) drukuje zdjęcie Dr. Lawrence Lawn z Cambridge prowadzącego badania w inkubatorze nad rozwojem żywego, legalnie abortowanego ludzkiego płodu.

Pod naporem UE Rumunia zrezygnowała ze swoich praw przeciwko sodomii i homoseksualizmowi. Zaraz potem otwarto jawny klub dla pedarastów i lezbijek w Bukareszcie (Agencja RU 08/2002).

Napis na plakacie niesionym w Marszu za Życiem w Waszyngtonie: „Japonia zabiła w Pearl Harbour 2403 osób, al-Qaeda-Talibów zabiła 11 września 2937 osoby, Tow. Planowania Rodziny zabija 3600 dziennie” (The Wanderer 31.I.02).

Instytut Mary Stopes i Międzynarodowe Tow. Planowania Rodziny planują wydać 20 mln USA na program dostarczania kobietom afgańskim usług aborcyjnych, w ramach pomocy dla uchodźców (The Wanderer 29.XI.01). To samo towarzystwo dostarczyło darmowe usługi w zakresie „kontroli urodzin, antykoncepcji, medycznej i chirurgicznej aborcji” przez cały tydzień w Nowym Yorku po ataku z 11.IX oraz w El Salvador po trzęsieniu ziemi (Solas październik 2001).

Od dłuższego już czasu ichtiologowie alarmują, że ryby w rzekach poniżej wielkich miast tracą męskość. Kanadyjski Departament Rybołówstwa i Ocenanów ustalił, że przyczyną są syntetyczne estrogeny wydzielane z moczem przez kobiety używające hormonalnych środków antykoncepcyjnych. (The Ottawa Citizen 5.I.02 – za The Wanderer 31.I.02). Informacja ta została zestawiona ze znanym już medycynie od wielu lat zjawiskiem słabnięcia żywotności plemników u mężczyzn, średnio od 30% do 70% przez ostatnie 20 lat. Ze względu na powszechność zjawiska podejrzewano jakieś pospolite źródło zatrucia, takie jak poprzez wodę miejską. Okazuje się, że chemiczna antykoncepcja nie tylko obezpładnia partnerów płciowych stosujących ją kobiet, ale i w ogóle wszystkich mężczyzn przez zatruwanie wody.

Jak pisze prof. Salvatore Caruso (Human Reproduction, XI.01) u kobiet wyczulenie węchowe waha się wraz z fazami cyklu menstruacyjnego. Badania wykazały, że największa wrażliwość węchowa jest w czasie owulacji, czyli kiedy najłatwiej zachodzą w ciążę. Kobiety, które biorą doustne środki antykoncepcyjne tracą miesięczne wahania we wrażliwości węchowej, co może eliminować naturalne dostosowywanie zachowań seksualnych do cyklu płodności. (za The Wanderer 22.XI.01).

Firma Schering AG ruszyła szturmowo z promocją chemicznej antykoncepcji w Polsce. Trafiły do mych rąk dwie broszureczki „Odkrycie Diany, koniec kłopotów księżniczki” – bajeczka o pryszczatej księżniczce, która pozbyła się trądziku dzięki stosowania pigułek antykncepcyjnych tej firmy. Druga pt. „Głową mury nie przebije!” o chłopcu i dziewczynie, którzy chcą się kochać (jak to sobie wyobrażają, ilustrują wulgarne kolorowe obrazki), ale boją się ciąży. Dopiero oferta firmy ich z tych niepokojów wyzwala. Wniosek: „Z nami możesz spać spokojnie!”. Bajeczki te jako darmowe dołączane są do różnych gazet. Pierwszą mam z „Głosu Wielkopolskiego”, a drugą z „Rzeczpospolitej”.

W czasie olimpiady w Salt Lake City Czerwony Krzyż i Międzynarodowe Towarzystwo Planowania Rodziny rozdały 500,000 prezerwatyw w akcji pod hasłem „bezpieczne zawody” (Safe Games) (The Wanderer 28.II.02).

Informacja z raportu Amerykańskiego Stowarzyszenia Lekarskiego (za Le Nouvelliste 10.III.01 cytujące P. Cameron „The Gay Nineties” str. 51-59). Komentarz jest zbędny.

Mężczyźni średnia przeżywalność % dożywających 65 lat

żonaci 75 lat 80

rozwiedzeni 57 lat 32%

homoseksualni bez AIDS 42 lata 9%

homoseksualni z AIDS 39 lat 1%

Konsorcjum Lekarskie w USA zarzuciło rządowemu Centrum Kontroli Chorób, że zaleca prezerwatywy jako ochronę przed chorobami wenerycznymi, podczas gdy są one w 85% skuteczne w ochronie przed HIV, a dużo mniej przed takimi chorobami jak rzeżączka, syfilis, klamydia czy opryszczka. „Tu nie o to chodzi czy stosować prezerwatywy, tylko o to czy ujawnić prawdę o ich skuteczności – prawdę, którą Centrum zna” (Christian Political Action Newsletter jesień 2001).

prof. Maciej Giertych

(,,Opoka w Kraju”, nr 41 [62], 03.2002 r.)