Modlitwa za Polskę

Pomnij, o Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie, że nigdy nie słyszano, aby, gdy się Polska w potrzebie pod Twoją opiekę uciekała, Twego wspomożenia błagała, od Ciebie opuszczona była.

Taką ożywieni ufnością, o cudowna Panno Częstochowska, Naród Polski do stóp Twoich przypada i błagalne wznosi ku Tobie wołanie.

Królowo Korony Polskiej, Królestwa swego strzeż! Od Wschodu do Zachodu na straży granic Polski, o Pani nasza, stań! Płaszczem swym, jako puklerzem od wrogów chroń! Wojnom, głodowi i zarazom, niezgodzie i klęskom wszelkim przystępu do Polski broń! A dusze Narodu Twego do Syna swego skłoń!

O Matko Chrystusowa, Matko łaski Bożej, nie gardź tym Polski wołaniem, lecz usłysz je i racz wysłuchać, o łaskawa, o litościwa Pani i Królowo nasza. Amen.

 

Za: ks. Józef F. Stedman, Mój Niedzielny Mszalik, Brooklyn, N. Y. 1940 r.

Link do strony: http://jednoczmysie.pl/modlitwa-za-polske/

Dlaczego 1 kwietnia nie mógłby być ustanowiony świętem Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polski?

1 kwietnia nie mógłby być ustanowiony świętem Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polski, z powodu kalendarza liturgicznego. 1 kwietnia zdecydowanie najczęściej przypada w Wielkim Tygodniu lub oktawie świąt Zmartwychwstania Pańskiego, a to by oznaczało, że takie święto musiałoby być nieustannie przenoszone poza oktawę na jakiś najbliższy dzień po lub traktowane jedynie jako wspomnienie (komemoracja). Data 3 maja też jest bardzo niefortunna, bo została ona wybrana przez zwiedzionych biskupów dla uświęcenia rocznicy uchwalenia masońskiej konstytucji. Jednakże praktycznie początek maja jest czasem idealnym, ponieważ maj jest poświęcony Matce Bożej (majówki), szczególnie jako Królowej, bo 31 maja przypada święto NMP Królowej. W ten sposób mamy miesiąc zamknięty jak klamra dwoma świętami naszej Królowej Maryi!

Nie ma sensu zawracać kijem Wisły…

Komentarz subiektywny Teofila.

1.04.2020 r.

Zaskakujące słowa lekarza. Nikt w Polsce nie umarł na koronawirusa?

– Infekują się wszyscy. Musimy to podkreślać. Jednak nie wiemy, czy osoby, o których mówi się, że zmarły wskutek koronawirusa rzeczywiście odeszły w wyniku powikłań od wirusa. Przekazywane są informacje, że umarł pacjent wśród zakażonych nowym koronawirusem. Pytanie, co to znaczy? – mówił portalowi DoRzeczy.pl lekarz, przedsiębiorca Jerzy Milewski.

>> czytaj całość

Nie dajmy się zwariować! Wartościowe filmy i APEL

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Przekazuję linki do najlepszych krótkich filmów o koronawirusie z głębszym przekazem w takiej kolejności:

  1. Koronawirus | Niemiecki specjalista opowiada o prawdziwych źródłach paniki https://www.youtube.com/watch?v=kmjvFL8uLRQ 
  2. Chcą żebyśmy umarli ze strachu! O koronawirus+ Stanisław Krajski https://www.youtube.com/watch?v=WBW4tYHMzcU 
  3. To, co nas dotyka jest próbą i może sprawić, że staniemy się lepsi. Nawet komuniści się nawracają!  https://www.youtube.com/watch?v=PgL8yqLMy7o 
  4. JAKI JEST GŁÓWNY CEL TEJ PANDEMII? – Ewa Pawela https://www.youtube.com/watch?v=CcXnvpCmroE

Ostatni godzinny najlepszy i najbardziej trafiający w sedno sprawy. Bardzo lubię słuchać doktor Ewy Paweli, bo jest bardzo dobrze poinformowana i merytoryczna. Jak detektyw.

Mimo dużego zainteresowania tym tematem, po uważnym obejrzeniu tych filmików, radzę wszystkim odtrucie się z nadmiaru tych bardzo negatywnych informacji. Uznałem, że nasyciłem się już tą wiedzą, która była mi niezbędna i szczerze mówiąc jestem już bardzo zmęczony i zniechęcony słuchaniem kolejnych rewelacji o koronawirusie. To nie jest dobre dla naszego życia duchowego ulegać gorliwemu śledzeniu bieżących komentarzy społeczno-politycznych. Na "pocieszenie", chciałbym zauważyć, że tych złych wiadomości będzie coraz więcej i coraz gęściej, dlatego nabierzmy dystansu i odpocznijmy od tej trucizny informacyjnej która odbiera nam stopniowo radość życia. W tą piękną i słoneczną pogodę zalecam dla zdrowia wychodzić codziennie na spacery do parku, lasu, żeby się dotlenić i naświetlić słońcem, i w ten sposób pozyskać witaminę D3. Wychodźmy do znajomych, korzystajmy z tego co piękne i wartościowe, nauczmy się na nowo korzystać z darów Bożych, nie ulegajmy wszechobecnej psychozie strachu, ale sami też innych budujmy na duchu, poświęcajmy czas naszej rodzinie i przyjaciołom. Nie słuchajmy tych debilnych polityków i mediów prowadzących ludzi do izolacji przed innymi ludźmi i zbiorowemu szaleństwu. Pokażmy, że się nie boimy i zachowujmy się normalnie, załatwiajmy swoje sprawy tak jak zawsze, o ile to od nas zależne. Panika gorsza od choroby. Robią z ludzi neurotyków i mięczaków. Nikt w dawniejszych wiekach nie stosował takich wydumanych środków ostrożności, a umierało kilkadziesiąt razy więcej osób w krótkim czasie. Właśnie wtedy gromadzono się na modlitwie w kościele i nie tracono zimnej krwi. Ludzie byli przez to bardziej solidarni i wzajemnie sobie pomagali, a dzisiaj histeria połączona ze strachem przed drugim człowiekiem, czy umył ręce i zaraz nie kichnie. To przygnębiające, że prawie wszyscy uwierzyli w w tą niby-pandemię i potulnie jak bezrozumne owce wykonują wszystkie nakazy i zalecenia władzy, np. 1 metr odległości między klientami w kolejce w sklepie. Nikt się zbuntuje i próbuje wyrwać z tego idiotyzmu. Mało kto dzisiaj myśli, ale my bądźmy mądrzejsi i dawajmy dobry przykład.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia!

Teofil

Link do tego wpisu: http://jednoczmysie.pl/nie-dajmy-sie-zwariowac-wartosciowe-filmy-i-apel/ 

APEL WS. EPIDEMII KORONAWIRUSA

Drodzy Rodacy!

 

Polska, podobnie jak niemal już wszystkie państwa świata, zmaga się z najpoważniejszą od dekad epidemią. Jej skutków ani zasięgu nikt nie jest w stanie obecnie przewidzieć. Wiemy, że choroba jest groźna, że rozprzestrzenia się szybko i że stanowi bardzo duże zagrożenie dla milionów ludzi na całym świecie – również w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że rządy, takie choćby jak południowokoreański, które w odpowiednim momencie zastosowały daleko idące, niekiedy nawet drastyczne, środki zmierzające do walki z epidemią, osiągają w tym zakresie sukcesy. Istnieją również przykłady przeciwne, jak choćby włoski. Na północy tego kraju sytuacja w służbie zdrowia określana jest na dziś jako katastrofalna, pacjenci z najcięższymi powikłaniami są selekcjonowani jeśli chodzi o szanse na przeżycie, ponieważ nie wszystkim można udzielić efektywnej pomocy. Zarażona jest część pracowników służby zdrowia a zakażeń i zgonów przybywa. Faktem jest również, że według wszelkiej dostępnej wiedzy oraz napływających, zwłaszcza od personelu medycznego, sygnałów, nasze państwo a przede wszystkim służba zdrowia nie są wystarczająco przygotowane na epidemię o takim zasięgu. Co jest wobec tego w tej chwili kluczowe? Kluczowe jest podjęcie wszelkich działań opóźniających rozwój epidemii i wzrost liczby zarażonych, choćby po to, by móc wyprodukować jak najwięcej sprzętu, przeszkolić jak najwięcej personelu, dotrzeć jak najszerzej z wiedzą do ogółu społeczeństwa, przygotować infrastrukturę. Nic nie wskazuje na to, żeby działania podejmowane w tym zakresie przez rząd do tej pory, takie jak zamknięcie placówek edukacyjnych lub rozrywkowych, były nieproporcjonalne do skali zagrożenia. Oczywiście, musimy wszyscy z uwagą monitorować sytuację i w sposób spokojny ale stanowczy sygnalizować problemy, braki czy błędy w działaniu aparatu państwowego. Nie jest to jednak czas retorycznych popisów czy ideologicznych krucjat albo mnożenia spiskowych teorii. Stany nadzwyczajne i nadzwyczajne zagrożenia wymagają nadzwyczajnych środków. Bagatelizowaniem sytuacji albo podważaniem zastosowanych procedur nikomu nie pomożemy. Wręcz przeciwnie, można się w ten sposób przyczynić do czyjejś choroby albo nawet śmierci. Może to dotyczyć również osób nam bliskich. W skali społecznej możemy dziś mówić o dwóch, fundamentalnych zagrożeniach: z jednej strony o grożącej nam panice jednych, z drugiej – o fatalnej nonszalancji innych. Obydwa zachowania są złe i skrajnie nieodpowiedzialne. Stan zagrożenia w jakim się znaleźliśmy powinien wszystkim, którzy do tej pory jeszcze tego nie rozumieli, jasno uzmysłowić jak potrzebne jest silne, sprawne i suwerenne państwo polskie. Państwo zdolne do zabezpieczenia swoich granic, do zapewnienia porządku i bezpieczeństwa wewnętrznego, państwo posiadające odpowiednio zorganizowaną i profesjonalną ochronę zdrowia. Państwo, które w skrajnych sytuacjach, a z taką mamy właśnie do czynienia, ma również prawo ograniczyć czasowo zakres swobód i wolności jakie przysługują każdemu obywatelowi. W imię wyższego dobra – dobra wspólnego. Proszę wszystkich Was, wszystkich moich Rodaków o odpowiedzialne w tej sytuacji zachowanie. Nie nawołuję do bezkrytycznej wiary we wszystko co mówi rząd, sam staram się formułować własne wnioski i oceny. Niemniej – musimy wszyscy sobie zdawać sprawę z odpowiedzialności jaka na nas ciąży w tym zakresie. Szczególna zaś – na politykach i wszelkich osobach publicznych, które w tej sprawie zabierają głos. To nie jest i nie będzie czas próby tylko dla rządu, ale dla całego narodu. Oby dobry Bóg pozwolił nam przez tę próbę przejść jak najlepiej, jak najmądrzej, w sposób zdyscyplinowany i z poczuciem ogromnej odpowiedzialności za siebie nawzajem.

Robert Winnicki

Prezes Ruchu Narodowego

Członek Rady Liderów Konfederacji

Poseł na Sejm RP

——————————

Proszę o udostępnianie tego apelu w grupach, na stronach, portalach etc. Dziękuję za pomoc i współpracę.

 

Źródło: https://www.facebook.com/KONFEDERACJA…

KORONAWIRUS

"Z nosa mi się leje, gorączka nie spada,
Czy Koronawirus już się do mnie skrada?
We Włoszech nie byłem choć to bardzo blisko,
Chiny są daleko ale z Chin mam wszystko.

 

Codzień myję ręce, licznik wodę bije,
Szybciej mnie za wodę rachunek zabije.
W informacjach mówią niech każdy unika,
Tam gdzie ktoś zakaszle albo ktoś zakicha.

 

A skąd mogę wiedzieć kto jest zarażony,
Przecież nikt wirusem nie jest oznaczony.
Straszą Nas codziennie, wszystkich ostrzegają,
A sami codziennie wszędzie wyjeżdżają.

 

Od kiedy pamiętam co roku jest nowy,
Czy to Ptasia grypa, czy Szalone krowy.
Ale ten jest inny bo Made in China,
Jak z elektroniką żniwo swe zaczyna.

 

Jestem w izolatce schowany w łazience,
Co mi ręce wyschną to znowu je myję.
Nagle mnie olśniło, dało do myślenia,
Kiedy wierszyk piszę, trzymam Huawei'a.

 

Znalazłam lekarstwo leżało na stole,
Wirus nagle zniknął wraz z telewizorem.
Taki zwykły pilot a tyle dobrego,
Jednym wyłączeniem zrobił mnie zdrowego.

 

Woda się nie leje, maska w koszu leży,
Gorączka mi spadła bom w nic nie uwierzył.
Apetyt mi wrócił, głodu nie oszuka,
Przychodzę do kuchni a tam Chińska zupa…"

 

~źródło internety

Za: http://radiochrystusakrola.pl/zdjecia/koronowirus_wirus_medialny_wierszyk.htm

Pozdrowienia chrześcijańskie

Gdy wychodzimy z domu mówimy:

Zostań (-cie) z Bogiem;

zostający w domu odpowiadają:

Idź (-cie) z Bogiem.

Wiernych pozdrawiamy słowami:

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

(Odpust 300 dni)

Oni zaś odpowiadają:

Na wieki wieków. Amen.

Do pracujących mówimy:

Szczęść Boże!

pracujący odpowiadają:

Bóg zapłać.

 

Za: Chwalcie Pana. Modlitewnik i śpiewnik, Wydawnictwo Seminarium Zagranicznego, Potulice-Poznań 1947.

 

PRZYPOMINAM jakie są najbardziej prawidłowe pozdrowienia między wiernymi katolikami. Jest to wiedza najbardziej podstawowa, którą każde dziecko znać powinno. Niestety w dzisiejszych zepsutym i zlaicyzowanym świecie, nawet sami katolicy ulegli wygodnictwu i nowym modom, tak iż katolickie pozdrowienie „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”, uległo zaniechaniu lub uznaje się jako zarezerwowane wyłącznie dla duchowieństwa. Jest to wielkie nieporozumienie. Do tego sami kapłani psują wiernych ucząc ich świeckiego pozdrowienia „Szczęść Boże!”, podczas gdy było ono zawsze stosowane do ludzi pracujących, którym życzymy, aby Pan Bóg im poszczęścił na roli, w fabryce, kopalni czy w innych czynnościach. Miało ono dawniej charakter regionalny – śląski. Jest rzeczą absolutnie niedopuszczalną, aby osobę duchowną witać świeckim pozdrowieniem „Szczęść Boże!” Obowiązkiem każdego katolika jest pozdrowić kapłana, zakonnika lub zakonnicę pozdrowieniem „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”, na co oni odpowiadają „Na wieki wieków. Amen!” Szanujący się kapłan, nie wstydzący się Chrystusa i wiary katolickiej, nie pójdzie na żaden kompromis w tej kwestii. Między dwoma katolikami świeckimi to pozdrowienie nie jest obowiązkowe, ale bardzo zalecane przez Kościół od XVIII w. To nie oznacza, że zawsze i wszędzie musimy tak się witać, ponieważ istnieją różne sytuacje i ludzie. Jest raczej powodem do chluby korzystać z każdej okazji do chwalenia Imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa witając się z wiernym. To oczywiście nie oznacza, że katolikowi nie wolno witać się słowami „Dzień dobry”, Witaj” lub „Cześć”. Nie róbmy przesady i nie bądźmy też nadgorliwi. Kiedy ktoś pierwszy nas pozdrowi słowami „Szczęść Boże!”, które też są przecież bardzo godne pochwały, to mimo, iż być może zostały użyte niestosownie do sytuacji (nie wykonujemy pracy), to dla zachowania kultury osobistej i z szacunku do bliźniego, wypada niezwłocznie odpowiedzieć „Daj Boże” lub „Bóg zapłać”.

Warto życzliwie przypominać naszym braciom i siostrom w wierze te zasady. To dla nas też możliwość dania świadectwa wiary i próba odwagi.

Niektórzy w listach elektronicznych skracająją pozdrowienie „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!” do enigmatycznego LICH+. Kiedy po raz pierwszy spotkałem się z takim skrótem, nie bardzo wiedziałem co to znaczy i pierwsze moje skojarzenia były następujące: Lichtenstein, Licheń albo licho… Proszę, nie piszcie takich hieroglifów, bo to jest w mojej opinii niestosowne. Mając zmysł katolicki, powinniśmy wyczuć, że nie godzi się pochwały Imienia Jezusowego zastępować, jakimś wygodnym zlepkiem liter, który nic nie znaczy. To już lepiej napisać „Witaj!” albo „Szanowny Panie”.

Historia pozdrowień katolickich i świeckich w Polsce jest bardzo ciekawa i dla jasnego zrozumienia poruszonego problemu, warto ją poznać. Na przykład z Encyklopedii staropolskiej:

Powitania i pozdrowienia. W przywileju Zygmunta I z r. 1523 herb Pogonia nazwany jest Boże-zdarz i Zdarzbóg. Są to wyrazy używane w Polsce od czasów zapewne bardzo dawnych przy spotykaniu się ludzi. Mówiono także: „Pomagaj-Bóg” lub „Pomaga-Bóg”. Jan Kochanowski we fraszce „Do Pawła” pisze: „Chciałem ci pomagabóg kilkakroć powiedzieć”. W rękopisie księdza Karola Żery, franciszkanina drohickiego, spisującego w XVIII w. dykteryjki i prawdziwe wypadki ku rozweseleniu braci zakonnej, znajduje się notatka (karta 26, nr. fragmentu 147), że pierwej nim zaczęto mówić do siebie przy spotkaniu: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, pozdrawiali się Polacy życzeniem: „Pomagaj-Bóg”. W zakrystyi zaś kościoła w Ostrożanach, w ziemi Drohickiej na Podlasiu, wisiało na tablicy zalecenie do ludu, aby przy spotkaniu z Żydem mówił: „Niech będzie Pan Bóg pochwalony”. Jakoż przypominamy sobie i Żydów wiejskich, pozdrawiających chrześcijan tem samem wyrażeniem. U pisarzów naszych z XVI i XVII w. znajdujemy, że gospodarz witał gościa w progach swego domu słowami: „Moja służba” — „Służba, sąsiedzie miły” — „Służba moja powolna”, żegnał zaś odjeżdżających, mówiąc: „Bóg żegnaj”. Lud wiejski, spotykając się przy pracy, mówi dotąd: „Pomagaj Bóg” — „Boże dopomóż” — „Panie Boże dopomóż”, na co odpowiada pozdrowiony: „Panie Boże zapłać” lub „Bóg zapłać”.

Za: Zygmunt Gloger, Encyklopedia staropolska, t. IV, Warszawa 1903.

Teofil

16.02.2020 r.

Zobacz również:

ks. Edward Wesołek, „Laudetur Iesus Christus!”

Fałszywe objawienia – wywiad z ks. Szymonem Bańką w Mediach Narodowych

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

„Skąd bierze się skłonność do tego, abyśmy wierzyli w rzeczy niepotwierdzone, czyli taka chora fascynacja, prywatnymi objawieniami i wizjonerstwem?”

Od takiego pytania redaktor Mediów Narodowych, Michał Murgrabia, rozpoczyna wywiad z ks. Szymonem Bańką FSSPX. Wywiad jest bardzo ciekawy i porusza szereg ważnych problemów życia duchowego, a szczególnie objawień prywatnych, różnych dziwactw wiernych w kościele, gestów liturgicznych i posłuszeństwa, zarówno Bogu jak i przełożonym. Link do wywiadu znajduje się poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=kZugD99_8wk

Polecam wszystkim gorąco ten mądry i bardzo treściwy wywiad, a szczególnie wszystkim zwolennikom ks. Piotra Natanka, bo o nim też tam będzie mowa. Skłoniły mnie do tego: dobrze zadane i konkretne pytania z konkretnymi zwięzłymi odpowiedziami Księdza, ważkość tematów, mocne pytania widzów, zasady rozeznania duchów, podawane przykłady z życia świętych, a szczególnie pisma św. Jana od Krzyża, które warto cytować wielokrotnie tym wszystkim biednym duszom rozczytującym się nieroztropnie w różnych orędziach nie zatwierdzonych przez Kościół.

Proszę powielać i poruszać te tematy z waszymi znajomymi, uzależnionych od objawień prywatnych i ruchów charyzmatycznych. Nie bądźmy obojętni. Nie musimy mieć daru wymowy i na wszystkim się znać, żeby zaoferować rodzinie, przyjaciołom, kolegom czy księdzu, czasopismo lub książkę, traktującą o tych fałszywych objawieniach, jak również ten wywiad:

https://www.youtube.com/watch?v=kZugD99_8wk

Na koniec znane polskie przysłowie:

„Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”.

Jego źródłem jest zapewne Reguła Św. Benedykta z Clairvaux i nauka o 12 stopniach pychy. Warto je tutaj wymienić:

  1. Ciekawość.
  2. Lekkomyślność.
  3. Niestosowna wesołość.
  4. Chełpliwość.
  5. Odrębność.
  6. Zarozumiałość.
  7. Zuchwałość.
  8. Obrona grzechów.
  9. Kłamliwe wyznawanie grzechów.
  10. Bunt.
  11. Swoboda grzeszenia.
  12. Nałóg grzechu.

Pozdrawiam serdecznie!

in Christo

Teofil

Nacjonalizm a multikulturalizm – polemika z posłem Krzysztofem Bosakiem

Na początku grudnia 2019 r. w telewizji internetowej „Media Narodowe” pan Krzysztof Bosak, poseł Rzeczpospolitej Polski z partii „Konfederacja Wolność i Niepodległość”, udzielił wywiadu zatytułowanego „«Masowa imigracja jest dla społeczeństwa i gospodarki w kryzysie jak narkotyk!» Co na to korwinowcy?”. Poseł szeroko omawiał zagrożenia dla integralności państwa polskiego i gospodarki narodowej wynikającej z masowej imigracji i problemu multikulturalizmu. Postulował spójność narodową Polski. Aby zapobiec przekręcaniu jego słów, wyjaśnił, że nie postuluje jednolitość, ale spójność narodową, rozumianą jako stabilność etniczną, gdzie jeden naród jest w zdecydowanej większości, a mniejszości narodowe w bezpiecznej i ograniczonej liczbie. Jego zdaniem, jeszcze do niedawna Polska te kryteria spójności narodowej spełniała, ale dzisiejsza polityka rządu PiS-u i Unii Europejskiej doprowadziła do jej zniszczenia. W tym ciekawym wywiadzie padło wiele opinii pana Bosaka, z którymi w większości się zgadzam. Zaniepokoił mnie jednak fakt, że swoje postulaty głosi w oderwaniu od Nauki Kościoła i swoje daleko idące wnioski na temat spójności narodowej buduje na błędnych założeniach, na mieszaniu pewnych ważnych pojęć. Wszystko miałoby sprowadzać się do bardzo nieprecyzyjnego i nadużywanego – jak dla mnie – pojęcia multikulturalizmu.

Dlatego też napisałem obszerny komentarz do tego filmu z wywiadem na serwisie youtube, ale bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Komentarz bowiem utonął w gąszczu kilkuset wpisów widzów internetowych. Publikuję zatem poprawioną wersję tego komentarza, już bardziej jako publiczny list otwarty i apel do Pana Posła Krzysztofa Bosaka.

>> czytaj całość

Grzegorz Braun w jaskini lwa…

Pan Grzegorz Braun, poseł Konfederacji, udzielił wywiadu dziennikarce Monice Jaruzelskiej, córce gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w samej willi generała! Z tego powodu w środowiskach patriotycznych, również związanych z Konfederacją, zaczęło się szemranie przeciwko panu Grzegorzowi, że jak on mógł upaść tak nisko, żeby pójść do takiej kobiety… Obejrzałem ten wywiad z wielkim zapałem i uwagą, powoli, ze skupieniem, „od deski do deski”. Wydaje mi się, że krytyka pochodzi zdecydowanie najbardziej ze strony osób, które nie obejrzały całego wywiadu, a najczęściej oparła się na nagłówkach prasowych oraz ze strony osób nie myślących po katolicku, osób które nie mają w sercu Boga i dlatego, pomimo dokładnego wysłuchania tego nagrania, nie zrozumiały jego prawdziwego przekazu i znaczenia społecznego.

Postanowiłem zatem stanąć w obronie pana Grzegorza Brauna i zacytować cały wpis jaki ośmieliłem się umieścić pod tym filmem na serwisie You Tube.

>> czytaj całość

Mamy katolickie radio!

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Z radością informuję wszystkich Czytelników serwisu internetowego http://jednoczmysie.pl/ , że 12 stycznia, w Niedzielę Świętej Rodziny, umieściłem na stronie głównej panel Radia Chrystusa Króla z Łodzi. Zapraszam wszystkich do zapoznania się z programem Radia Chrystusa Króla.

Przygodę z Radiem Chrystusa Króla rozpocząłem w okresie pierwszych słynnych Kongresów Chrystusa Króla, transmitowanych na żywo przez tę stację. Do dzisiaj dobrze wspominam „IV. Kongres dla społecznego panowania Chrystusa Króla” 6 czerwca 2015 r. w Poznaniu, który był jednocześnie I. Międzynarodowym, od czasów tego przedwojennego. Później zainteresowanie Radiem stopniowo osłabło. Po 5 latach jego działania, postanowiłem jednak odwiedzić jego stronę internetową. Zauważyłem, że w ciągu tych kilku lat radio dokonało dużego postępu programowego, technicznego i wizualnego. Przede wszystkim rzuca się w oczy profesjonalizm graficzny strony internetowej radia z wieloma wygodnymi funkcjami, takimi jak samoaktualizująca się prezentacja czytań i komentarzy liturgicznych z dnia bieżącego, wg Mszału Rzymskiego z 1963 r., czytelny wykaz bieżących i następnych audycji, ramówka, szybki czat, piękne ilustracje. Z nowości programowych zauważyć należy INFO-TWITTER, czyli codzienne najświeższe wiadomości. Kanał radiowy jest prowadzony przez jedną osobę – skromnego i uczynnego pana Krzysztofa z Łodzi. Mimo braku „kadry”, mimo tego, że jest to inicjatywa w pełni prywatna, oddolna i niskobudżetowa, to trzeba zauważyć, że Radio jest bardzo nowoczesne.

Nowoczesny panel radia umożliwia szybkie przełączenie na kanał radiowy FSSPX – Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, gdzie transmitowane są przez cały dzień wszystkie nabożeństwa z kościoła p.w. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie, przy ul. Garncarskiej 32.

Radio Chrystusa Króla z Łodzi transmituje Mszę Świętą Wszechczasów, emituje wszystkie ważne katolickie nabożeństwa (Anioł Pański, Godzinki, Różaniec św., Koronka do Miłosierdzia Bożego, litanie, Apel Jasnogórski, itd.), wykłady i audycje kapłanów Tradycji katolickiej, (m.in. z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X i ks. Marka Bąka z Łodzi), lektura Pisma świętego, pism Ojców Kościoła i mistrzów życia duchowego, i wiele innych.

Uważam, że na obecną chwilę jest to najbardziej katolickie radio w Polsce, ponieważ jako w pełni kompletne radio internetowe, jako jedyne trzyma tak wysoki poziom intelektualny i kulturalny, a przede wszystkim szerzy prawdziwą wiarę katolicką, nieskażoną błędami modernizmu, bez jakiejkolwiek cenzury. Muzyka jest na wysokim poziomie i nie ma tutaj miejsca na żaden kicz lub jazgot, do jakiego zdołaliśmy się przyzwyczaić w modernistycznych stacjach radiowych, mieniących się katolickimi, a idących z duchem tego świata w kierunku coraz większej degrengolady. Muzyka poważna, chorał gregoriański, piosenki religijne, patriotyczne, pieśni kościelne, muzyka instrumentalna, dla duszy i dla ciała.

Zapraszam zarówno do odwiedzenia mojej strony internetowej http://jednoczmysie.pl/ na której można słuchać Radia Chrystusa Króla z Łodzi z nowoczesnego panelu jaki umieściłem na stronie głównej, jak i do odwiedzenia samego źródła, czyli serwisu radiowego http://www.radiochrystusakrola.pl/ .

Pozdrawiam serdecznie!

KRÓLUJ NAM CHRYSTE!

ZAWSZE I WSZĘDZIE!

13.01.2020 r.

Teofil

Za: http://jednoczmysie.pl/mamy-katolickie-radio/ 

Pokora czy konformizm?

Mam wrażenie, że często dochodzi do nieporozumienia i zamiany tych dwóch pojęć. Mam na myśli to, że osoba przejawiająca zachowania konformistycznie niesłusznie uważa to za pokorę, a z kolei nonkonformiści niesłusznie oskarżani są o brak pokory. 

Może na początek poznajmy definicje. Warto zwrócić uwagę na to, że wydają się one pokazywać, że "pokora" ma zabarwienie pozytywne, a "konformizm" raczej negatywne, biorąc pod uwagę to, z czym zazwyczaj termin ten jest utożsamiany.

>> czytaj całość

Fałszywa pokora

Fałszywa pokora ma różne oblicza. Jak odróżnić brak pokory od odwagi i męskiej postawy, niegrzeczność od wyrazistości charakteru, "niewyparzony język" od umiejętności zajmowania głosu w sprawach społecznych? Z jednej strony słyszę głos nawołujący do cichości, powściągliwości, podporządkowania się, nie zwracania innym uwagi, kiedy nikt o to nie prosił. Z drugiej jednak strony głos mówiący, abyśmy byli męscy, wyraziści, konkretni, odważni, bardziej zdecydowani, pewni siebie, umieli wyrazić swoje poglądy, bez przejmowania się co ludzie o mnie pomyślą…

>> czytaj całość